12.06.2018

Lepiej już było żyć w szarości, niż zostać pochłoniętym przez ciemność.


Głos: The kill
Imię i nazwisko: Falfann Marloe/Morroise.
Pseudonim: Przeklęty, Mor, Czarnoksiężnik, Falf.
Wiek: 20 lat.
Płeć: Mężczyzna.
Gatunek: Człowiek.
Moce: Władanie czarną magią.
Zdolności:
♦lewitacja (Morroise)♦ 
♦wysysanie wszelkiej chęci do życia z ofiary (Morroise)♦ 
♦tworzenie mrocznych cieni♦ 
♦poruszanie przedmiotami siłą umysłu♦ 
 ♦zaklinanie dowolnych obiektów♦ 
♦tworzenie morderczych cieni (Morroise)♦ 
♦rozerwanie ofiary na strzępki skupiając na niej potęgę mrocznej energii (Morroise)♦ 
Stopień zaawansowania: II.
Punkty: 25 pkt.
Broń: Zaklęta, mroczna różdżka przypominająca swym kształtem mieczyk.
Moce broni: Jest w stanie napełniać mroczną energią ludzi oraz przedmioty. Przy najwyższym stopniu zaawansowania może wyrwać dowolnej osobie duszę z jej ciała i pochłonąć ją.
Drużyna: Brak.
Orientacja: Hetero.
Partner: Usilnie próbuje odnaleźć białowłosą piękność. Nikogo innego nie pragnie.
Cytat: Lepiej już było żyć w szarości, niż zostać pochłoniętym przez ciemność.
Rodzina: Jego ojciec jest posiwiałym kowalem, matka młodą tkaczką, potajemnie praktykującą czarną magię. Ma młodszą siostrę Eilee, o którą każdego dnia stara się dbać najbardziej, jak potrafi.
Cel: Jego celem jest osiągnięcie najwyższego poziomu, aby uśpić drzemiące w nim zło. Nie musiałby już bowiem nosić amuletu, który w każdej chwili może zostać mu zdjęty.
Aparycja: Falfann jest wysokim, wychudzonym chłopcem. Ma krótkie, czarne włosy z grzywką zasłaniającą całe czoło. Jego oczy są ciemnej barwy, jednak gdy się zdenerwuje, zmieniają się na kolor krwistoczerwony. Zazwyczaj ubiera się w ciemne ubrania, aby nie zwracać na siebie większej uwagi. Brakuje mu masy mięśniowej, czego mimo wszystko nie uznaje jako wadę. Na lewej dłoni ma znamię, które kształtem przypomina postrzępione, przepołowione serce. Miał je już od urodzenia.
Charakter: Falfann jest zamkniętym w sobie, odosobnionym chłopcem. Odsunął się od ludzi, gdyż bał się, iż pewnego dnia skrzywdzi kogoś, na kim mu naprawdę zależy. Jest typem obserwatora. Stara się być miłym i dobrym dla innych, jednak nie nawiązuje nowych znajomości. Zazwyczaj jest spokojny, ciężko wyprowadzić go z równowagi. Jednak jeśli komuś się to uda, bywa nieobliczalny. Dręczą go wyrzuty sumienia. Przez to rzadko się uśmiecha. Jest dobrym synem i troskliwym bratem. Szybko uczy się od matki, jak panować nad umiejętnościami, które posiadł. Dąży do postawionych sobie celów.
Historia: Falfann pochodził z Roughes. Był synem kowala oraz tkaczki. Mieszkał w przeciętnej chatce, niemalże nie odstawał od reszty. Był zwykłym, dziesięcioletnim chłopcem. Aż do pewnego dnia. Jego matka często zamykała się samotnie w sypialni pod pretekstem chwili dla siebie. Falfann, zaciekawiony czym mama zajmuje się w wolnym czasie, pewnego razu podglądał ją przez dziurkę od klucza. Spostrzegł, iż cały pokój pochłonął mrok. Widać było jedynie promienie światła, otaczające jego matkę. Siedziała ona na skraju łóżka i bacznie wpatrywała się w lekturę. Po chwili chłopiec zauważył, jak mama zamyka książkę i chowa ją pod łóżko. Szybko odsunął się od drzwi, aby nie zostać nakrytym i udał się do swojego pokoju. Następnego dnia nikogo nie było w domu. Ojciec pojechał do oddalonego o kilkanaście mil miasta, aby zaopatrzyć się w nowsze narzędzia. Matka poszła do klientki, aby uszyć specjalnie dobraną dla niej kreację. Falfann zaciekawiony wcześniejszymi wydarzeniami, postanowił wziąć magiczną księgę do ręki. Usiadł na podłodze, książkę ułożył przed sobą. Otworzył ją na przypadkowej stronie i odczytał losowo natrafioną zawartość półgłosem. Nagle poczuł, iż z wnętrza jego ciała na zewnątrz wydobywa się wszelki mrok, jaki miał w sobie od narodzin. Wszystkie najgorsze czyny i wspomnienia wypełniły go, wyzbywając się całkowicie jakiegokolwiek współczucia. Poczuł napływającą ku niemu potężną moc. Pragnął jedynie wykorzystać ją do złych celów. Uniósł się. Wyjrzał przez okno. Spostrzegł dzieci, taplające się wesoło w kałuży. Napełnił się nienawiścią do wszystkiego, co dobre. Zło wypełniające go było tak potężne, iż jego ciało wyzbyło się materialnej wartości. Mógł przenikać przez ściany i zrobił to. Szybko przemknął przez ścianę. Uniósł się nad dziećmi. Te widząc jego krwistoczerwone ślepia zaczęły uciekać z płaczem. On jednak, jednym gestem skręcił im kark. Porzucił bezwładne ciała i udał się do miasta, siać zniszczenie. Zatrzymała go jednak wracająca do domu matka. Widząc, czym stał się jej ukochany syn, uśpiła go. Falfann poczuł, iż traci kontrolę nad swoim ciałem. Opadł na ziemię. Matka była jednak zbyt słaba, aby całkowicie go odczarować. Zerwała ze swojej szyi katolicki krzyż. Ułożyła go obok siła i zaklęła. Napełniła go dobrocią, wszystkimi pięknymi wspomnieniami, jakie zgromadziła przez całe życie. Krzyżyk zaczął promieniować na fioletowo. Matka założyła go synowi na szyję. Ten, po krótkiej chwili wybudził się. Nadal czuł drzemiącą w sobie moc jednak wiedział, iż jest w stanie ją kontrolować. Od tamtych wydarzeń już nigdy nie zdjął z szyi amuletu. Wiedział bowiem, co wydarzy się po jego ściągnięciu. Skazany był na odwieczne wyrzuty sumienia. Bezlitośnie zamordował dwójkę niewinnych dzieci. Od tamtej pory bał się mieć własnych.
Pewnego dnia, dostrzegł na łące piękną dziewczynę, zrywającą kwiaty. Widział nieschodzący uśmiech z jej ust. Wiatr rozwiewał jej delikatne, białe włosy. Cichutko podszedł do niej i wręczył jej zaczarowaną różę. Dziewczyna uznała ją za piękną i dołączyła ją do swojego bukietu. Złapał ją za rękę. Ta jednak poczuła promieniujące od chłopaka chłód i nienawiść. Zabrała swą delikatną dłoń i zaczęła powoli się oddalać. Falfann pozwolił jej odejść, mimo iż nigdy nie zapomniał jej piękna. Nie znał nawet jej imienia...
W czym jest dobry: 
♦Śpiew oraz gra na gitarze 
♦Fotografia 
♦Malarstwo 
♦Opiekowanie się młodszą siostrą.
♦Rzucanie zaklęć. 
♦Zaklinanie przedmiotów.
♦Przewidywanie pogody.
♦Bardzo szybkie pochłanianie wiedzy.
♦Medytacja.
♦Pomoc matce w kuchni.
W czym nie jest dobry:
♦Nawiązywanie kontaktu z ludźmi 
♦Przemówienia do większego grona osób 
♦Gotowanie
Zainteresowania:
♦Pasjonuje się obserwowaniem gwiazd.
♦Czytanie książek.
♦Muzyka.
♦Pływanie.
Co lubi:
♦Nocne spacery po polnych dróżkach.
♦Naukę zaklęć.
♦Zachody słońca.
♦Śnieg i deszcz (twierdzi, iż dodają jego fotografiom naturalnego piękna).
♦Długie, lodowate kąpiele.
Czego nie lubi:
♦Natrętnych ludzi.
♦Bałaganu.
♦Alkoholu. 
♦Narkotyków. 
♦Zakazu używania magii.
Ciekawostki:
Często Morroise zachęca Falfann'a do nieodpowiednich rzeczy. Słyszą bowiem wzajemnie swoje myśli. Mogą się ze sobą komunikować. 
Matka chłopca przypadkowo rzuciła na siebie zaklęcie wiecznej młodości, jednak przekręciła ona niektóre słowa wypowiadając je. Skutkowało to tylko wiecznie młodym wyglądem. Nie zmieni to jednak jej śmiertelnego wieku. 
Pewnego dnia chłopiec zapytał matkę, czy wie skąd się wzięło znamię na jego ręku. Ta jednak usilnie unikała odpowiedzi, po czym wyszła z domu. Już nigdy nie wrócili do tego tematu. 
Za młodu chłopiec marzył o zostaniu marynarzem. Pragnął żeglować po wodach mórz i oceanów i płynąć w nieznane. Odkrywać nowe wyspy. Porzucił jednak to marzenie, gdyż bał się, iż mógłby nieumyślnie wpaść do wody i stracić swój amulet. Wytworzenie bowiem nowego jest niemożliwe. Wymaga to zbyt wielkiej życzliwości. 
Falfann mógłby nauczyć się umiejętności czytania w myślach, jednak boi się, iż podsycą one drzemiące w nim zło. 
Gdyby Falfann umarł, dusza Morroise'a wróciłaby z powrotem do zaklętej księgi i opętała pierwszą osobę, która by ją otworzyła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

szablon wykonany przez oreuis
szablon wykonany przez oreuis